1/14

Aleksandra

1. Co Ci się najbardziej podoba w bieganiu? A za czym w ogóle nie przepadasz?

Bieganie pozwala na chwilę zapomnieć o problemach, pozwala odetchnąć. Biegać można wszędzie i to też jest w tym sporcie fascynujące. Wzmacnia również charakter. Regularne bieganie wymaga samodyscypliny. Sama dzięki bieganiu, stałam się bardziej poukładana, staram się planować dni tak, aby nie zabrakło w nich czasu na aktywność fizyczną.

2. Jak, według Ciebie, wyglądają idealne warunki podczas treningu i podczas zawodu?

Myślę, że nie ma warunków idealnych. Każda osoba preferuje inne warunki do uprawiania tego sportu. Ja osobiście kocham biegać zimą. Podczas zawodów atmosfera jest zazwyczaj tak dobra, że żadne warunki nie mogą popsuć tego dnia.

3. Jakie jest twoje największe marzenie biegowe? A jeżeli miałabyś wszystko dla spełnienia nawet najbardziej szalonych marzeń związanych z bieganiem? Co w takim razie to mogłoby być?

Moim największym marzeniem jest przebiec maraton. Jeśli by mi się to udało, chciałabym przebiec maratony na kilku kontynentach. Podróżowanie to wspaniała rzecz, do tej pory nie miałam okazji zwiedzić zbyt wiele krajów, dlatego myślę, że byłaby to wspaniała okazja aby zwiedzić trochę świata, a przy okazji spełnić marzenie.

4. Opowiedz o najtrudniejszym treningu, który miałaś. Jaki, według Ciebie, był rezultat? Jaka była najcenniejszą wiedza po tym treningu?

Każdy trening jest na swój sposób ciężki. Myślę, że najcięższe treningi przeżyłam trenując w klubie w Tarnowie. Niektóre z nich były na prawdę wykańczające, ale mimo to, sprawiały mi ogromną przyjemność. 

5. Która część ciała jest najważniejsza dla Ciebie,  jeżeli chodzi o proces biegania: jakiej części ciała jesteś najbardziej wdzięczna, dlaczego?

Myślę że ciężko jest wyróżnić konkretną część ciała, staram się poprawiać sprawność całego ciała, kilka razy w tygodniu chodzę na siłownię. Sądzę, że do biegania ważne są zarówno nogi, jak i brzuch, czy ręce, których praca jest podczas biegania bardzo ważna.

6. Czy miałaś zajęcia sportowe kiedy byłaś dzieckiem? Czy bieg był wśród wymienionych zajęć? Jeżeli nie, dlaczego zdecydowałaś zacząć biegać? I w jakim wieku to się odbyło?

Od dziecka byłam bardzo ruchliwą osobą. Chodziłam na tańce, wspinaczkę, również biegałam. W szkole podstawowej i gimnazjum regularnie uczęszczałam na zawody sportowe w mieście, zajmują czasami miejsca na podium. W liceum zaczęłam swoją przygodę z trenowaniem w klubie tarnowskim, w którym trenowałam bieg na 100m i 200m.

7. Jakie są uczucia przed samym startem i po mecie? Co dla ciebie jest niezbędne, żeby czuć się dobrze, stojąc w strefie startowej? Co zawsze robisz po zawodach?

Przed samym startem najczęściej panuje dosyć nerwowa atmosfera, która wynika pewnie z braku pewności siebie. Kiedy już zaczynam biec, emocje opadają i staram się dać z siebie jak najwięcej. Kluczem do sukcesu, jest według mnie to, aby traktować to przede wszystkim jako fajną przygodę, która za kilka lat będziemy wspominać, wtedy te stres będzie na pewno mniejszy. Po biegu najczęściej odpoczywam, staram się dojść do siebie. Wszystko też zależy od dystansu jaki w danym dniu biegnę.

8. Czy coś zmieniło się w twoich poglądach na bieganie od początku zajęć?

Kiedy rozpoczynałam trenowanie, liczyła się dla mnie tylko konkurencja, porównywałam swoje wyniki do innych, co bardzo często deprymowało zamiast motywować. Dopiero później zrozumiałam, że warto przede wszystkim starać się polepszać swoje zdolności i dążyć do coraz lepszych wyników. Z czasem zaczęłam czerpać z tego sportu radość i się nim bawić, sport jest teraz dla mnie codziennością i przyjemnością. Nie traktuje go już tylko w kategorii pewnej rywalizacji. Robię to bo sprawia mi to przyjemności oraz czuję, że ma on wpływ na mój charakter, pokorę. Nie poddaję się już tak łatwo, jestem bardziej otwartą osobą.

9. Jaki cel, który postanowiłaś sobie osiągnąć na początku, z perspektywy czasu wydaje się zbyt zaawansowanym, a może nawet wcale nie do osiągnięcia?

Założyłam sobie przebiec maraton, jak już wcześniej wspomniałam, obecnie wiem, że nie będzie to takie proste zadanie. Jako sprinterka nie trenowałam mojej wytrzymałości, wiele pracy więc przede mną, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się dopiąć swego.

10. Jaki cel masz teraz? Co Ci w nim zachwyca?

Aktualnie mam zamiar dalej pracować nad swoją formą, planuję wziąć udział w maju w kilku biegach które odbędą się na terenie Wrocławia.

  • Black Instagram Icon

@2020 Anna Shilonosova